Co myślicie o chińskim i Akademii HENHAO - wyniki ankiet.
wtorek, 17 sierpnia 2010 00:00
Administrator
Blog
Podsumowaliśmy wyniki ankiet z poprzedniego semestru. Pytania zadawaliśmy jedynie osobom, które miały już za sobą przynajmniej 2 semestry nauki w HENHAO. Oto najciekawsze wnioski.
1. CZY CHIŃSKI JEST TRUDNY? 69% osób uważa, że chiński jest tak trudny jak zakładały. 31% osób uważa, że chiński jest łatwiejszy niż zakładały. Nie było nikogo (!), kto uznałby chiński za język trudniejszy od własnych oczekiwań.
2. CHIŃSKI W PORÓWNANIU Z INNYMI JĘZYKAMI JEST... trudniejszy, tak twierdzi 50% badanych. łatwiejszy, tak twierdzi 6% badanych. tak samo trudny a jedynie bardziej pracochłonny, tak twierdzi 44% badanych.
3. JAK OCENIANE SĄ SZANSE POWODZENIA W NAUCE JĘYZKA? 61% badanych wierzy w końcowy sukces (brawo!). 31% badanych powątpiewa w końcowy sukces. 8% badanych ma mieszane uczucia.
4. JAKA JEST MOTYWACJA DO NAUKI CHIŃSKIEGO? dla 38% badanych to hobby. dla 31% badanych to inwestycja w przyszłość. 31% badanych planuje wyjazd do Chin.
5. JAKIE JEST TEMPO NAUKI W AKADEMII HENHAO? dla 92% badanych jest odpowiednie. dla 8% zbyt szybkie.
6. A JAKIE SĄ NAJMOCNIEJSZE STRONY AKADEMII HENHAO? lektorzy (hurra!!), atmosfera i elastyczność w podejściu do klienta.
Kursantom dziękujemy za udział w ankiecie. Przypomina się nasze hasło: TO NIEPRAWDA, ŻE CHIŃSKI NIE JEST DLA CIEBIE! Do zobaczenia na kursach!
Akademia HENHAO
Zmieniony: wtorek, 17 sierpnia 2010 12:51
Jak skutecznie uczyć się języka chińskiego?
środa, 19 maja 2010 00:00
Administrator
Blog
Odpowiedź na to pytanie jest niestety niezwykle prosta. Trzeba uczyć się dużo. Nie wystarczy zapisać się na kurs językowy. Wiedzę o chińskim trzeba jeszcze utrwalać i przetwarzać na wszystkie możliwe sposoby. No cóż, nie każdy ma na to czas, nie każdy ma na to ochotę. Ważne jest zatem by znaleźć swoją metodę, która będzie dla nas najmniej uciążliwa. Należy przy tym pamiętać, że każda ma swoje wady i zalety. Oglądanie filmów jest dobre dla bardziej zaawansowanych językowo. Najlepsze do oglądania są telenowele, gdyż mówi się tam wolno i wyraźnie a słownictwo jest stosunkowo proste. Programy multimedialne i strony internetowe to dobra metoda, choć wymagająca od nas dodatkowego sprzętu elektronicznego, często uziemiająca nas na długie godziny i rzadko dająca możliwość kontaktu z lektorem. Za to dobrym i sprawdzonym sposobem są wszelkiego rodzaju podręczne kartoniki, na których wypisać możemy pojedyncze znaki czy zwroty. Z jednej strony znak, z drugiej tłumaczenie wraz z wymową. Tego typu metoda jest niezwykle wygodna. W podróży czy w kolejce zawsze mamy pod ręka karteczki do zrobienia powtórki i nie tracimy cennego czasu. Jest też domowa wersja tejże metody. Wykorzystujemy w niej żółte karteczki, które przyczepiamy do ściany. Kilka rzędów poziomych, kilka pionowych. Na planie kwadratu może w ten sposób znaleźć się nawet 100 znaków. Zaletą tej metody jest także fakt, że koło takiej ściany nigdy nie przechodzimy obojętnie. A zerkając na nią mimowolnie utrwalamy w głowie kolejne znaki. Zatem powodzenia!

Borui
Zmieniony: środa, 19 maja 2010 12:14
Kultura Chin - chińskie przysmaki czyli owoce głogu w kandyzowanym cukrze (Bīng Tánghúlu)
środa, 30 grudnia 2009 16:05
Administrator
Blog

W zimie, w północnej części Chin, jednym z najbardziej popularnych przysmaków są owoce głogu w kandyzowanej polewie. Głóg nadziewa się na 40 centymetrowy bambusowy szpikulec i polewa rozpuszczonym cukrem. Po wystygnięciu cukier stanowi cienką, twardą i chrupiącą skorupkę dodającą blasku czerwonym owocom głogu. Spróbuj i poczuj ten cudowny, słodko – kwaśny smak, który na długo pozostaje w ustach.

Jest pewna legenda związana z początkami tego przysmaku. Jedna z konkubin cesarza dynastii Song cierpiała na brak apetytu. Cesarscy medycy bez skutku próbowali wszelkich specyfików medycyny chińskiej. Przybyły na dwór wędrowny medyk polecił jej w końcu spożywać przed każdym posiłkiem twardy jak skałę cukier i od 5 do 10 owoców głogu. Konkubina posłuchała i wyzdrowiała. Zwyczaj jedzenia tej słodko – kwaśnej mieszanki szybko trafił pod strzechy w znanej nam obecnie postaci. Okazało się bowiem, że ma niebagatelne właściwości zdrowotne związane szczególnie z procesem trawienia.

Gdy spotkasz w Chinach stoisko z Bīng Tánghúlu nie wahaj się nawet przez moment. Ten smak zapamiętasz z pewnością na długo.
Lotus
Zmieniony: środa, 30 grudnia 2009 16:23
Czy nauka chińskiego jest opłacalna?
czwartek, 12 listopada 2009 16:55
Administrator
Blog

Nie tylko biznesmeni mają powód by uczyć się języka chińskiego. Jego naukę powinni rozważyć również ci, którzy dobrze znają język angielski, lubią dalekie podróże lub chcą na dłużej zamieszkać w którymś z egzotycznych zakątków Chin. Wszystkim tym osobom Chiny dają niesamowitą okazję do spełnienia swoich marzeń. Kluczem do wszystkiego jest znajomość angielskiego! Wraz z gwałtownym rozwojem gospodarki Chińczycy inwestują w samych siebie niesamowite sumy. A jednym z najczęściej stawianych sobie i swoim dzieciom celów jest płynna znajomość języka angielskiego. Oczywiście, najlepiej uczyć się go od native’ów: Amerykanów, Brytyjczyków, Kanadyjczyków czy Australijczyków. Ale jeśli ich zabraknie… to liczy się każdy obco wyglądający cudzoziemiec. I nie ma znaczenia, że pochodzi z Ukrainy, Polski czy Niemiec. By budzić zaufanie klientów ma wyglądać obco! Na nic tłumaczenia i pretensje. Znałem Australijczyka chińskiego pochodzenia, który został zwolniony ze szkoły językowej, gdyż… na jego miejsce zgłosił się Ukrainiec! Znałem Polaka, który jedynie z międzynarodową maturą wykładał angielski na uniwersytecie…

Łatwość z jaką można zdobyć pracę w zawodzie nauczyciela albo korepetytora angielskiego to nie wszystko. Stawki, po których przychodzi obcokrajowcom uczyć również są preferencyjne. Oczywiście, wszystko zależy od zamożności regionu, w którym uczymy, posiadanych certyfikatów i odrobiny szczęścia, ale standardowo można wybierać w ofertach od 2 do nawet 12 tysięcy yuanów za miesiąc. Stawka godzinowa to 100 yuanów (ok. 40 zł) dla osoby zupełnie bez doświadczenia! A przecież koszty utrzymania są w Chinach nieporównywalnie mniejsze. Co tu gadać. Trzeba inwestować w bilet i jechać!
Borui

Zmieniony: środa, 02 grudnia 2009 22:51
Dlaczego warto uczyć się języka chińskiego?
wtorek, 20 października 2009 09:12
Administrator
Blog
Mylą się wszyscy ci, którzy twierdzą, że nauka języka chińskiego to tylko moda, która przeminie jak każda inna. Jest wprost przeciwnie. Od dawna nie było tak wielu powodów by uczyć się języka chińskiego. Czasem trudno przyjąć to do wiadomości osobom, które nie były, nie widziały a tylko czytały o „egzotycznych” i dalekich Chinach.
Tymczasem w dobie wciąż kurczącego się świata Chiny nie są ani odległe ani egzotyczne. Otaczają nas przecież na każdym kroku! Stały się fabryką świata, która produkuje i nas zaopatruje. Stały się krainą, w której przecinają się drogi handlowców i wędrowców czerpiących z szerokiego strumienia bogactw spływających do Chin. Są współczesnym Nowym Światem, który dla przeciętnego Europejczyka wydaje się nieco bardziej nieprzewidywalny niż poczciwa Europa, ale jednocześnie kusi śmiałków wizją chwały i bogactwa. Rozumieją to w Niemczech, rozumieją we Francji, Włoszech i Czechach.
W żadnym innym miejscu na świecie fortuna nie uśmiecha się jednocześnie do tak wielu osób. Czas by zrozumiano to w Polsce!
Borui
Zmieniony: sobota, 24 października 2009 18:26
|